Stworzenie pierwszych ludzi w Edenie

Stworzenie pierwszych ludzi w Edenie

Stworzenie pierwszych ludzi w Edenie

Dzisiejszym wpisem w pewnym sensie podsumowujemy nieformalną serię tekstów poświęconych stworzeniu pary Pierwszych Ludzi w ujęciu tak zwanej narracji edeńskiej, która rozpoczyna się w Księdze Rodzaju 2:4b a kończy w pierwszych wersach rozdziału 5 tej samej księgi.

Do tej pory na Nie/biblijnym ukazały się następujące opracowania w tym temacie:

Wszystkie one koncentrowały się na wybranych elementach historii o Edenie, a w szczególności na dwóch starohebrajskich opisach antropogenezy – ulepieniu Pierwszego Człowieka-Mężczyzny (Rdz 2:7) oraz kreacji Pierwszej Kobiety (Rdz 2:21-22).

Obieramy sobie dziś za cel porównanie obu tych fragmentów, a następnie próbę odpowiedzi na pytanie, dlaczego autor zdecydował się posłużyć właśnie tymi terminami i motywami, jakie znamy z zachowanej do naszych czasów wersji tekstu biblijnego, a także, jaką rolę ów dobór terminologii i pierwiastków fabularnych spełnia w szerszej narracji o Pierwszych Ludziach – zarówno w samej opowieści o Edenie, jak i w całej Księdze Rodzaju. Zgodnie ze zwyczajem na Nie/biblijnym, zajrzymy również do literatury starożytnego Bliskiego Wschodu w poszukiwaniu wspólnych motywów oraz możliwych intertekstualności.

Ulepienie Pierwszego Człowieka-Mężczyzny z ziemi

Rozpocznijmy od przypomnienia najważniejszych składników mieszczącego się w Księdze Rodzaju 2:7 opisu powołania do życia pierwszego człowieka i pierwszego mężczyzny zarazem.

ב ז’ וַיִּיצֶר֩ יְהוָ֨ה אֱלֹהִ֜ים אֶת־הָֽאָדָ֗ם עָפָר֙ מִן־הָ֣אֲדָמָ֔ה וַיִּפַּ֥ח בְּאַפָּ֖יו נִשְׁמַ֣ת חַיִּ֑ים וַֽיְהִ֥י הָֽאָדָ֖ם לְנֶ֥פֶשׁ חַיָּֽה׃

Rdz 2:7 JHWH Bóg ulepił człowieka z wierzchniej warstwy gleby[1]Podoba mi się (i to bardzo!) propozycja M. Pieli dla tego wersu: „ulepił człowieka z garści ziemi”. Myślę, że razem z „wierzchnią warstwą gleby” stanowią one lepsze … Continue reading i wdmuchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Człowiek stał się żywą istotą.

W opisie tym splatają się dwa światy: to, co niematerialne z tym, co materialne, a także to, co u góry z tym, co na dole. Produktem tej niecodziennej mieszaniny pierwiastków jest Pierwszy Człowiek – ulepiony z kleistej, zwilżonej rajską wodą ziemi golem, w którego Bóg Izraela wtłacza swoje ożywcze tchnienie.

Bóg Hebrajczyków przedstawiony jest w tym wersie niczym wyrabiający cegły rzemieślnik lub tworzący ceramikę garncarz. Czasownik וַיִּיצֶר, wajjîṣer, „ukształtował, ulepił, uformował”[2]Forma wajjiqtol czasownika prostego 3 os. l. poj. r. męskiego z rdzenia יצר, jṣr (jod-cade-resz). wskazuje na rzemieślniczo-artystyczną pracę z różnymi materiałami i surowcami, wyrażającą się w nadawaniu kształtu, modelowaniu, lepieniu, rzeźbieniu, tworzeniu rękodzieł. Korzeń tego czasownika – יצר, jṣr (jod-cade-resz) – związany jest najczęściej z profesją garncarza: יוֹצֵר, jōṣēr, „garncarz”, בֵּית־הַיּוֹצֵר, bēṯ-hajjôṣēr, „garncarnia, pracownia garncarska”, יֵצֶר, jēṣer, „twór z gliny”.

Z kolei czasownik וַיִּפַּח, wajjippaḥ, „wdmuchał, tchnął, wtłoczył (powietrze)”[3]Forma wajjiqtol czasownika prostego 3 os. l. poj. r. męskiego z rdzenia נפח, npḥ (nun-pe-chet). przywołuje konteksty, w których opisywany jest fach metalurgów, wytapiaczy rud i kowali, rozdmuchujących żar, podsycających temperaturę w piecu służącym do wytapiania rud lub piecu kowalskim[4]Szersze omówienie wykorzystanych w Rdz 2:7 terminów znajdziecie w tych trzech wpisach: tutaj, tutaj i tutaj..

Praca w kleistej ziemi, formowanie sylwetki ludzkiej własnymi rękami, wreszcie napełnienie nowo powstałej figury życiodajnym oddechem – wszystkie te czynności malują przed naszymi oczami bardzo przyziemny, prozaiczny obrazek.

Dzięki dobranym czasownikom pisarzowi udaje się nadać opisowi stworzenia Pierwszego Człowieka nie tylko głęboko antropomorficzny, ale i wręcz intymny charakter. W pewnym sensie stanowi on przeciwwagę dla majestatycznego w swoim wymiarze, ale oszczędnego w wykorzystanym słownictwie Heksaemeronu z Rdz 1:1-2:4a. To trochę tak, jakby autor chciał powiedzieć: „No dobra, teraz schodzimy na ziemię”.

Nie zapominajmy też, że ten sam motyw ulepienia człowieka z ziemi lub gliny pojawia się w co najmniej siedmiu odnalezionych do tej pory starowschodnich tekstach[5]Czterech z Mezopotamii, dwóch z Egiptu i jednym ze starożytnego Ugarit (kultura kananejska). Do nich dodać możemy jeszcze mity Hellenów.. Z kolei motyw tchnięcia ducha życia przez bóstwo widzimy w co najmniej sześciu takich utworach i tradycjach[6]W pięciu z Egiptu i jednym z Mezopotamii.. Wszystkie one, rzecz jasna, są starsze od kompozycji biblijnej.

Pisarze starohebrajscy nie tylko nie obawiali się korzystać z ówczesnego sztafażu wyobrażeń i tematów literackich – korzystali z nich chętnie i często. Podobnie jak pozostałe ludy tamtego regionu, czerpali ze wspólnego repozytorium kulturowego. Nie ma potrzeby wyważać otwartych drzwi.

Ziemski padół jako kolebka, praca i miejsce spoczynku

Wróćmy jeszcze na chwilę do biblijnego obrazu stworzenia człowieka z ziemi.

Ktoś mógłby postawić następujące pytanie: „Pomijając ewidentne odwołanie się do starszej, utrwalonej tradycji z tamtego miejsca i czasu, czym w zasadzie kieruje się tu pisarz hebrajski? Co chce uzmysłowić swoim odbiorcom?”

Otóż autorowi zależy na tym, aby zarysować wyraźne połączenie między człowiekiem (hebr. אָדָם, ʾâḏâm) a ziemią, z której zostaje on ulepiony (hebr. אֲדָמָה, ʾăḏâmâ). W tym celu posługuje się on grą słów אָדָם, ʾâḏâm, „ziemianin” – אֲדָמָה, ʾăḏâmâ, „ziemia”, która ma za zadanie zasugerować słuchaczom, że owo „ziemskie” pochodzenie człowieka odbywa się już wręcz na poziomie języka[7]Z perspektywy językoznawczej oba te terminy mają wspólną etymologię – rdzeń אדם, ʾdm (alef-dalet-mem), ale אָדָם, ʾâḏâm nie jest derywatem słowa אֲדָמָה, … Continue reading.

Relacja między אָדָם, ʾâḏâm, „człowiekiem, ziemianinem, rodzajem ludzkim” a אֲדָמָה, ʾăḏâmâ, „ziemią, gruntem” jest motywem przewodnim Księgi Rodzaju i wiele historii w niej zawartych zasadza się właśnie na tej współzależności.

„No dobrze, ale w czym wyraża się ta relacja?” – ktoś mógłby zapytać.

Ma ona dwojaki wymiar.

Primo, ziemia jest nie tylko fundamentem stworzenia rodzaju ludzkiego, ale również miejscem jego ostatecznego spoczynku. Człowiek jest istotą kruchą, śmiertelną, jego egzystencja rozpada się dzień po dniu i zmierza ku nieuchronnemu końcowi. Archetypiczny praczłowiek zatoczyć ma swoiste koło: z ziemi wyjęty, na ziemi i z ziemi żyjący, do ziemi ostatecznie powraca – na nowo stając się jej częścią. W narracji edeńskiej obraz ten zwerbalizowany jest w wersach Rdz 3:19 i Rdz 3:23[8]Nie są to jedyne miejsca w Biblii hebrajskiej, gdzie taka koncepcja jest sformułowana. Obok nich wymienić należy również: Hi 10:9, Hi 34:15, Ps 104:29, Ps 146:4 oraz Koh 3:20..

ג יט’ בְּזֵעַ֤ת אַפֶּ֨יךָ֙ תֹּ֣אכַל לֶ֔חֶם עַ֤ד שֽׁוּבְךָ֙ אֶל־הָ֣אֲדָמָ֔ה כִּ֥י מִמֶּ֖נָּה לֻקָּ֑חְתָּ כִּֽי־עָפָ֣ר אַ֔תָּה וְאֶל־עָפָ֖ר תָּשֽׁוּב׃

Rdz 3:19 Będziesz się dwoił i troił, żeby się nakarmić[9]Lub klasyczniej: „w pocie czoła będziesz jadł chleb”.. Skończy się to dopiero, gdy powrócisz do ziemi[10]Lub dokładniej: „do gleby”. – bo to z niej pochodzisz[11]Lub: „gdyż to z niej zostałeś wzięty”.. Jesteś [ledwie] pyłem, garścią ziemi[12]„Garścią ziemi” – wzoruję się tutaj na przekładzie M. Pieli. – i to do niej wrócisz.

Secundo, ziemia jest nie tylko początkiem i końcem człowieka – jest ona również jego powołaniem, jego pracą[13]W tym miejscu warto zaznaczyć, że nasze kulturowe wyobrażenie na temat biblijnego Raju i życia w nim jest najprawdopodobniej mylne. Uważna lektura początkowych rozdziałów Księgi Rodzaju … Continue reading. Krojąc, spulchniając, zasiewając i nawadniając ziemię, praludzie zapewniają sobie źródło pokarmu. Dla wędrownych Hebrajczyków, takich jak Abraham, Izaak i Jakub-Izrael – hodowców wielkich trzód owiec i kóz – ziemia stanowiła pośrednie źródło utrzymania.

ב ה’ וְכֹ֣ל׀ שִׂ֣יחַ הַשָּׂדֶ֗ה טֶ֚רֶם יִֽהְיֶ֣ה בָאָ֔רֶץ וְכָל־עֵ֥שֶׂב הַשָּׂדֶ֖ה טֶ֣רֶם יִצְמָ֑ח כִּי֩ לֹ֨א הִמְטִ֜יר יְהוָ֤ה אֱלֹהִים֙ עַל־הָאָ֔רֶץ וְאָדָ֣ם אַ֔יִן לַֽעֲבֹ֖ד אֶת־הָֽאֲדָמָֽה׃

Rdz 2:5 Na ziemi nie rosły jeszcze wtedy żadne dzikie krzewy[14]Lub też: „żadne krzewy polne”. ani żadne rośliny zielne[15]Lub: „żadne rośliny uprawne”, „żadne trawy polne”., gdyż JHWH Bóg nie sprowadzał deszczu na ziemię i nie było komu jej uprawiać[16]Lub: „nie było człowieka, który mógłby ją uprawiać”..

ב יה’ וַיִּקַּ֛ח יְהוָ֥ה אֱלֹהִ֖ים אֶת־הָֽאָדָ֑ם וַיַּנִּחֵ֣הוּ בְגַן־עֵ֔דֶן לְעָבְדָ֖הּ וּלְשָׁמְרָֽהּ׃

Rdz 2:15 JHWH Bóg zabrał Człowieka i osiedlił w ogrodzie Eden, aby [Człowiek] uprawiał go i sprawował nad nim pieczę[17]Lub: „doglądał go, opiekował się nim”. Czasowniki עָבַד, ʿâḇaḏ i שָׁמַר, šâmar, wykorzystane tutaj do nakreślenia postawionego przed Człowiekiem zadania, dość … Continue reading[18]Ci z was, którzy znają hebrajski biblijny i czytają tekst w oryginale, z pewnością zwrócili uwagę na nieoczekiwane w tej sytuacji gramatycznej zaimki sufigowane w formie 3 os. l. poj. r. … Continue reading.

ג כג’ וַֽיְשַׁלְּחֵ֛הוּ יְהוָ֥ה אֱלֹהִ֖ים מִגַּן־עֵ֑דֶן לַֽעֲבֹד֙ אֶת־הָ֣אֲדָמָ֔ה אֲשֶׁ֥ר לֻקַּ֖ח מִשָּֽׁם׃

Rdz 3:23JHWH Bóg przepędził więc człowieka[19]Lub: „ludzi”. z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której pochodzi[20]Lub: „ziemię, z której został wzięty”. Dwuznaczność wymowy przekładu jest celowa i ma odzwierciedlać dwuznaczność brzmienia tekstu oryginalnego..

Wśród starożytnych tekstów mezopotamskich odnajdujemy szereg paralelnych utworów, w których nowo stworzeni ludzie – dokładnie tak, jak nasz starotestamentowy protagonista – powołani zostają do pracy. Jednakże – jak za chwilę zobaczycie – między kompozycją biblijną a wspomnianymi tekstami z Międzyrzecza istnieją dwie zasadnicze różnice.

W wyobrażeniach Mezopotamczyków konieczność zaprzęgnięcia rodzaju ludzkiego do pracy jest ściśle związana z rozłamem między bogami większymi – Anunnaki, a bóstwami mniejszymi, czyli Igigi, które nie chcą pracować na rzecz tych wyżej postawionych i ostatecznie wypowiadają posłuszeństwo. A ponieważ bogowie jeść musieli, ktoś inny – w miejsce Igigi – miał zadbać o ich utrzymanie. Tak dochodzi do ulepienia ludzi-niewolników.

W narracji starotestamentowej tymczasem stworzenie ludzkości nie jest wynikiem kłótni jakichś bogów, ale od samego początku stanowi część boskiego, konsekwentnego planu. To po pierwsze.

Po drugie, przeznaczeniem praczłowieka nie jest mozolna, niewolnicza praca na rzecz bytów niebieskich. Powołany on zostaje do sprawowania pieczy nad Ogrodem i utrzymywania się z pracy własnych rąk.

Takie przedstawienie godności i statusu Pierwszego Człowieka (zgodne skądinąd z wymową Heksaemeronu) może być rozumiane jako przykład świadomej polemiki pisarza starohebrajskiego z mitologiami starożytnego Bliskiego Wschodu.

Zajrzyjmy teraz do obiecanych poematów mezopotamskich.

Sumeryjska opowieść o stworzeniu ludzkości wprost łączy pracę na rzecz bogów z uprawą roli:

Chcemy zabić bogów Lamga,
a z ich krwi ludzkość da się wyłonić.
Niech prace bogów będą ich zadaniami.
Niech (ludzie) ustalą na zawsze rowy graniczne,
motykę i kosz do dźwigania damy im w rękę,
aby dla świątyni wielkich bogów,
która dla wyniosłego tronu jest właściwa,
łany do łanów seriami dostarczali (?),
aby rowy graniczne na zawsze ustalili
i groble przygotowali,
[…] rośliny wszelkiego rodzaju pomnażali,

[…] aby rowy graniczne ustalili
(i) sterty zbożowe gromadzili
[…]
aby pola bogów Anunna stały się liczne
i dostatek kraju pomnożony
aby święta bogów doskonale (obchodzili)
chłodną wodę wylewając
[21]Tłumaczenie: K. Szarzyńska, Mity sumeryjskie..

Akadyjski mit o Atrahasisie rozpoczyna się z kolei w ten sposób:

Gdy bogowie byli jak ludzie,
znosili ciężką pracę, dźwigali kosze.
Kosz bogów był ogromny,
praca była ciężka, wielce uciążliwa.
Siedmiu wielkich bogów Anunnaki
pracą obarczyło bogów Igigi
[22]Tłumaczenie: K. Łyczkowska, „Starobabiloński mit o Atrachasisie”..

Nieco dalej w tym samym eposie czytamy o podniesionym w mezopotamskim panteonie pomyśle stworzenia rodzaju ludzkiego i zrzucenia nań odpowiedzialności za utrzymanie bogów:

Łono matczyne […] i niech stworzy
człowieka-lullū – kosz bogów niech nosi!”

Wezwali boginię, zapytali
położną bogów, mądrą Mami:
„Ty jesteś łonem matczynym, które stworzy człowieka;
stwórz człowieka, aby przejął nasze brzemię!
On weźmie na siebie jarzmo (wyznaczone) przez Enlila,
pracę bogów niech człowiek wykonuje!
[23]Tłumaczenie: K. Łyczkowska, „Starobabiloński mit o Atrachasisie”, Mity akadyjskie.

Ta sama myśl wyrażona jest w słynnym babilońskim micie kosmogonicznym Enūma eliš:

Chcę krew zebrać i kości uformować
niech powstanie lullū, imię jego będzie „człowiek”.
Chcę zaiste stworzyć lullū-człowieka,
niech na niego nałożona będzie praca bogów, by odpoczywać
[24]Tłumaczenie: K. Łyczkowska, „Enūma eliš„, Mity akadyjskie..

Stworzenie Pierwszej Kobiety z cząstki żywej istoty

W ramach skrótu i przypomnienia z ostatnich dwóch wpisów: Pierwsza Kobieta powstaje z jednej z części ciała Mężczyzny. Z której dokładnie? Nie potrafimy jednoznacznie wskazać. Najmocniejszymi kandydatami są adamowe żebro lub też cały jego bok. I choć musimy zadowolić się tą literacką niejednoznacznością, najistotniejsza kwestia pozostaje dla nas dość klarowna. Co mam myśli? Otóż w przeciwieństwie do Pramężczyzny, który ulepiony zostaje z materii nieożywionej, z gleby, fundamentem stworzenia Prakobiety jest wycinek żywej istoty.

Dla szkicowanej przez autora pradziejów postaci biblijnej Pramatki ma to kolosalne znaczenie.

W tym miejscu przypomnę jedynie, że imię Ewy w języku starohebrajskim to חַוָּה, ḥawwâ[25]W wymowie starożytnej, rekonstruowanej: Ḥałłâ. Pierwszą głoskę wymawiamy gardłowo, podwójne /ł/ wzdłużamy, a całe słowo akcentujemy na ostatnią sylabę., które oznacza „życiostwórczynię, rodzicielkę, tą, która tworzy życie”, co bardzo dobrze widać w Rdz 3:20[26]Pełen wywód na ten temat znajdziecie tutaj..

ג כ’ וַיִּקְרָ֧א הָֽאָדָ֛ם שֵׁ֥ם אִשְׁתֹּ֖ו חַוָּ֑ה כִּ֛י הִ֥וא הָֽיְתָ֖ה אֵ֥ם כָּל־חָֽי׃

Rdz 3:20 Mężczyzna[27]Lub: „człowiek”. nadał swojej żonie imię Chawa, gdyż to ona stała się matką każdego żyjącego.[28]„Każdego żyjącego”, hebr. כָּל־חָי, kol-ḥâj. Również: „wszystkich żyjących”, jako że imiesłów חָי, ḥâj może być tutaj użyty w sensie zbiorowym. … Continue reading[29]Jedynym polskim przekładem, w którym podjęto próbę odwzorowania gry słów w tym wersie (חַוָּה, ḥawwâ, „Chawa, Ewa, życiostwórczyni” i חָי, ḥâj, … Continue reading

W przedostatnim wpisie ustaliliśmy, że rzeczownik צֵלָע, ṣēlâʿ w Rdz 2:21-22 to najprawdopodobniej „żebro” lub „bok”. Podkreśliłem wtedy, że jest to jedyne miejsce w całej Biblii hebrajskiej, gdzie wyraz ten użyty został na określenie części ciała żywej istoty i że przede wszystkim funkcjonuje on jako termin z dziedziny architektury i rzemiosła.

Ale to nie koniec architektoniczno-rzemieślniczych elementów w tym opisie. Istotny jest bowiem nie tylko budulec, jakim posługuje się JHWH, ale i sama czynność, jaką wykonuje.

Bóg Izraela jako budowniczy

Skupmy się przez chwilę na czasowniku וַיִּבֶן, wajjiḇen, oddanym w poniższym przekładzie Rdz 2:21-22 jako „uformował” lub „przebudował”. Mamy tu do czynienia z formą wajjiqtol czasownika prostego z rdzenia בנה, bnh (bet-nun-he)[30]A właściwie: z rdzenia בני, bnj (bet-nun-jod)., który nazywa cały szereg czynności związanych ze sztuką budownictwa. Przyjmuje on różne znaczenia, w zależności od kontekstu gramatycznego i literackiego, w jakich występuje: „budować, stawiać, wznosić, konstruować, rozbudowywać, odbudowywać, przebudowywać, tworzyć”.

Wśród języków semickich odnajdujemy pokrewne do starohebrajskiego בנה, bnh korzenie i ich derywaty, o analogicznym zakresie semantycznym „budować, stawiać, wznosić, tworzyć”:

  • banū w akadyjskim
  • bnj w ugaryckim
  • בן, bn w fenickim
  • בנה, bnh w moabickim
  • ܒ݁ܳܢܶܐ‎, ʾ w aramejskim syriackim
  • بَنَى, banā w dialektach arabskich

ב כא’וַיַּפֵּל֩ יְהוָ֨ה אֱלֹהִ֧ים׀ תַּרְדֵּמָ֛ה עַל־הָאָדָ֖ם וַיִּישָׁ֑ן וַיִּקַּ֗ח אַחַת֙ מִצַּלְעֹתָ֔יו וַיִּסְגֹּ֥ר בָּשָׂ֖ר תַּחְתֶּֽנָּה׃
כב’וַיִּבֶן֩ יְהוָ֨ה אֱלֹהִ֧ים׀ אֶֽת־הַצֵּלָ֛ע אֲשֶׁר־לָקַ֥ח מִן־הָֽאָדָ֖ם לְאִשָּׁ֑ה וַיְבִאֶ֖הָ אֶל־הָֽאָדָֽם׃

Rdz 2:21 JHWH Bóg zesłał na Mężczyznę głęboki sen[31]Lub: „pogrążył Mężczyznę w głębokim śnie”.. Gdy ten zasnął, [Bóg] wyciągnął jedno z jego żeber[32]Lub: „jeden z jego boków”. i zasklepił ciało w tamtym miejscu. 22 Wziąwszy żebro[33]Lub: „bok”. wydobyte z Mężczyzny, JHWH Bóg uformował[34]Lub: „przebudował”. je w Kobietę. Wtedy przyprowadził ją do niego.

W hebrajszczyźnie biblijnej istnieje bardzo ciekawe odgałęzienie tego rdzenia[35]Językoznawcy w zasadzie nie są zgodni, czy jest to jedynie (metaforyczna) odnoga omawianego tu korzenia בנה, bnh (bet-nun-he), czy może raczej niezależna jednostka leksykalna. Dla naszego … Continue reading. W wersach Rdz 16:2, Rdz 30:3, Pwt 25:9, Ps 28:5, Jr 12:16, Jr 24:6, Jr 31:4, Jr 33:7, Jr 42:10 oraz Ml 3:15 przyjmuje on znaczenie „zapewniania sobie potomstwa”, „podtrzymywania ciągłości rodziny, plemienia, ludu poprzez zrodzenie potomków”. Wykonawca czynności niejako buduje swój ród za pośrednictwem kolejnych pokoleń synów i córek, które kontynuują ten sam proces i rozbudowują klan również po śmierci jego protoplastów.

Owe leksykalne odgałęzienie jest etymologicznie powiązane z poniższymi wyrazami, które tym mocniej uwypuklają współzależność czasownika וַיִּבֶן, wajjiḇen w Rdz 2:21-22 i sprowadzania na świat potomstwa:

  • בֵּן, bēn, „syn, wnuk, potomek”
  • בָּנִים, bânîm, „synowie, dzieci, wnuki, potomkowie”
  • בָּנוֹת, bânôṯ, „córki, wnuczki, potomkinie”

יו א’ וְשָׂרַי֙ אֵ֣שֶׁת אַבְרָ֔ם לֹ֥א יָלְדָ֖ה לֹ֑ו וְלָ֛הּ שִׁפְחָ֥ה מִצְרִ֖ית וּשְׁמָ֥הּ הָגָֽר׃ ב’ וַתֹּ֨אמֶר שָׂרַ֜י אֶל־אַבְרָ֗ם הִנֵּה־נָ֞א עֲצָרַ֤נִי יְהוָה֙ מִלֶּ֔דֶת בֹּא־נָא֙ אֶל־שִׁפְחָתִ֔י אוּלַ֥י אִבָּנֶ֖ה מִמֵּ֑נָּה וַיִּשְׁמַ֥ע אַבְרָ֖ם לְקֹ֥ול שָׂרָֽי׃

Rdz 16:1 Saraj, żona Abrama, nie urodziła mu dzieci. Miała ona niewolnicę[36]Lub: „służkę”., Egipcjankę o imieniu Hagar. 2 „JHWH uczynił mnie bezpłodną” – rzekła pewnego razu Saraj do Abrama. – „Współżyj, proszę, z moją niewolnicą[37]Lub: „służką”.. Być może z niej narodzi mi się syn[38]Lub dynamiczniej: „być może za jej sprawą mój ród zapewni sobie potomka”. Jest to jeden z wymienionych powyżej przykładów szczególnego wystąpienia czasownika אִבָּנֶה, … Continue reading„. Abram przystał na propozycję Saraj.

ל א’ וַתֵּ֣רֶא רָחֵ֗ל כִּ֣י לֹ֤א יָֽלְדָה֙ לְיַעֲקֹ֔ב וַתְּקַנֵּ֥א רָחֵ֖ל בַּאֲחֹתָ֑הּ וַתֹּ֤אמֶר אֶֽל־יַעֲקֹב֙ הָֽבָה־לִּ֣י בָנִ֔ים וְאִם־אַ֖יִן מֵתָ֥ה אָנֹֽכִי׃ ב’ וַיִּֽחַר־אַ֥ף יַעֲקֹ֖ב בְּרָחֵ֑ל וַיֹּ֗אמֶר הֲתַ֤חַת אֱלֹהִים֙ אָנֹ֔כִי אֲשֶׁר־מָנַ֥ע מִמֵּ֖ךְ פְּרִי־בָֽטֶן׃ ג’ וַתֹּ֕אמֶר הִנֵּ֛ה אֲמָתִ֥י בִלְהָ֖ה בֹּ֣א אֵלֶ֑יהָ וְתֵלֵד֙ עַל־בִּרְכַּ֔י וְאִבָּנֶ֥ה גַם־אָנֹכִ֖י מִמֶּֽנָּה׃

Rdz 30:1 Rachela była świadoma, że nie dała Jakubowi synów[39]Lub: „że nie urodziła mu potomków, dzieci”.. Zazdrościła ona swej siostrze. Pewnego razu rzekła do Jakuba: „Dasz mi synów. Jeśli tego nie zrobisz – równie dobrze mogę umrzeć”. 2 „Czyżbym zamienił się z Bogiem miejscami?” – rozgniewał się Jakub na Rachelę. – „Czy to ja odmawiam ci dzieci?” 3 Wtedy Rachela wyszła z propozycją: „Spójrz, to jest moja niewolnica, Bilha. Współżyj z nią. Niech urodzi na moje kolana[40]Lub: „współżyj z nią, żeby rodziła na moje kolana”. Opatrzony spójnikiem waw czasownik וְתֵלֵד, wəṯēlēḏ, „rodzi, urodzi” może być w tym miejscu … Continue reading[41]„Kolana” są najprawdopodobniej eufemistycznym określeniem narządów płciowych (podobnie jak w języku akadyjskim) lub też ich okolic. Przy pomocy idiomu „rodzić na czyjeś … Continue reading. Dzięki niej i ja będę mieć syna[42]Lub: „za jej sprawą również i mój ród zapewni sobie potomka”. Dokładnie tak jak we fragmencie Rdz 16:1-2, użyty tu został czasownik אִבָּנֶה, ʾibbâne, czyli forma jiqtol … Continue reading.

W powyższych passusach w interesujący sposób splatają się płodzenie potomków, powiększanie rodziny i utrzymywanie linii rodu z czynnością budowania, wznoszenia konstrukcji (za sprawą rdzenia בנה, bnh, „budować, stawiać, wznosić, konstruować, rozbudowywać, odbudowywać, przebudowywać, tworzyć”).

Wydaje się, że podobną relację językową pisarz włącza do ukazujących stworzenie Pierwszej Kobiety wersów Rdz 2:21-22, w których obok צֵלָע, ṣēlâʿ, „żebro, bok”, terminem architektonicznym jest właśnie czasownik וַיִּבֶן, wajjiḇen, „uformował, przebudował”[43]Z tego powodu w żydowskiej tradycji rabinicznej Pierwszą Kobietę przyrównuje się do Mieszkania (Przybytku) JHWH oraz późniejszej Świątyni w Jerozolimie..

Analogicznie do omówionego wyżej opisu genezy Pierwszego Człowieka-Mężczyzny, w wersach Rdz 2:21-22, przedstawiających stworzenie Pramatki, autor kładzie wyraźny nacisk na antropomorficzny i intymny wymiar całego procesu kreacji. Odwołujący się do architektoniczno-budowlanych kontekstów czasownik וַיִּבֶן, wajjiḇen w Rdz 2:21-22, stanowi doskonałe dopełnienie wykorzystanego w Rdz 2:7 czasownika וַיִּיצֶר, wajjîṣer, który przywodzi na myśl rzemieślniczo-artystyczne tło pracy Boga Izraela[44]W staroegipskich Napomnieniach Amenemopeta pierwiastek budowlany oraz motyw ulepienia człowieka z „tego, co na dole” łączą się: „człowiek jest gliną i słomą, a bóg jest jego … Continue reading.

Kobieta jako remedium na męską samotność w Opowieści o dwóch braciach

Osoby interesujące się wpływem literatury starożytnego Bliskiego Wschodu na kształt Starego Testamentu z pewnością zaciekawi fakt, że w staroegipskiej Opowieści o dwóch braciach pojawia się identyczny do tego znanego nam z kart Biblii motyw[45]Utwór ten jest, rzecz jasna, o wiele starszy od kompozycji biblijnej..

Bata – protagonista opowiadania i młodszy z tytułowych braci – zostaje niesłusznie oskarżony o próbę uwiedzenia żony swego starszego brata[46]Czy przypomina wam to pewną biblijną postać?. Zmuszony do ucieczki ze swojego rodzinnego domu, udaje się w długą podróż[47]Jak wielu starowschodnich bohaterów literackich..

Pewnego dnia trafia on do doliny, w której spotyka Enneadę, czyli dziewięcioro najważniejszych członków i członkiń egipskiego panteonu. Bogowie ci, zdjęci żalem z powodu samotności Baty, postanawiają zorganizować mu stosowną pomoc – żonę, która będzie mu towarzyszyć.

Przeczytajmy razem ustęp z tejże historii:

“Oh, Bata, Bull of the Ennead, are you alone here, having abandoned your town because of the wife of Inpu, your elder brother?”… They were very sorry for him, so Pre-Herakhti told Khnum: “Build a woman for Bata so that he does not live alone.” Thereupon Khnum made for him a companion who was more beautiful in her body than any woman in the entire land, for <the seed of> every god was in her … And he coveted her intensely …[48]Tłumaczenie angielskie Edwarda F. Wente.

„Och, Bato, Buhaju Enneady, czyżbyś był tu samotny po tym, jak opuściłeś swoje rodzinne miasto z powodu żony Inpu, twego starszego brata?” (…) Zdejmowała ich litość nad nim. Pre-Herachti polecił Chnumowi: „Zbuduj kobietę Bacie, żeby nie musiał żyć w samotności”. Chnum natychmiast stworzył mu towarzyszkę. Jej cielesne piękno przewyższało piękno wszystkich kobiet w całym kraju, jako że [nasienie] wszystkich bogów było w niej (…) [Bata] pożądał ją wielce.[49]Tłumaczenie polskie moje.

W oczy rzucają nam się trzy rzeczy.

Po pierwsze, zarówno w egipskiej, jak i tej biblijnej opowieści demiurgiem jest bóg.

Po drugie, czasownik „zbuduj”[50]W staroegipskim: qd=k. koresponduje z hebrajskim וַיִּבֶן, wajjiḇen, „uformował, przebudował”, obecnym w Rdz 2:21-22. Co równie istotne, w obu przypadkach czasownik ten użyty jest w opisie stworzenia kobiety[51]W tekstach odnalezionych w starożytnym porcie Ugarit, położonym na północ od Ziemi Izraela, bóg El (czyli najwyższe bóstwo kananejskiego panteonu do czasu przejęcia władzy przez Baala) … Continue reading.

Po trzecie, impulsem do boskiego działania jest chęć zaradzenia samotności męskiego protagonisty. Kobieta-towarzyszka ma za zadanie tę lukę wypełnić. Widzimy to zarówno w Opowieści o dwóch braciach, jak i historii biblijnej w Rdz 2:18. Na marginesie warto zaznaczyć, że seksualny wymiar tego towarzyszenia jest wyeksponowany w pierwszej z tych kompozycji i dość wyraźnie zasugerowany w drugiej.

ב יח’ וַיֹּ֨אמֶר֙ יְהוָ֣ה אֱלֹהִ֔ים לֹא־טֹ֛וב הֱיֹ֥ות הָֽאָדָ֖ם לְבַדֹּ֑ו אֶֽעֱשֶׂהּ־לֹּ֥ו עֵ֖זֶר כְּנֶגְדֹּֽו׃

Rdz 2:18 JHWH Bóg zauważył: „Niedobrze jest, gdy Człowiek jest samotny[52]Lub: „niedobrze jest Człowiekowi być samemu”.. Sprawię mu stosowną pomoc”[53]Lub: (1) „uczynię mu odpowiednią dla niego pomoc”, (2) „stworzę dla niego partnerkę”. M. Piela proponuje konkretyzację rzeczownika עֵזֶר, ʿēzer, … Continue reading.

Porównanie i zestawienie kluczowych elementów sylwetek postaci Pierwszego Człowieka-Mężczyzny i Pierwszej Kobiety

 CZŁOWIEK-MĘŻCZYZNAKOBIETA
FUNDAMENT STWORZENIAStworzony z ziemi, z wierzchniej warstwy gleby.Stworzona z namiastki żywej istoty.
ZWIĄZEK Z MATERIAŁEM, KTÓRY POSŁUŻYŁ DO KREACJIŚmiertelność
Konieczność powrócenia do ziemi, z której się powstało.
Płodność
Zdolność do tworzenia życia. Kobieta powstaje z życia i przekazuje to życie dalej.
ARCHETYPYArchetyp śmiertelnika, który po śmierci powraca do ziemi, z której został wzięty.

Archetyp rolnika-plantatora, człowieka żyjącego z ziemiopłodów i pracy swoich rąk.
Archetyp żony, towarzyszki życia, kochanki.

Archetyp matki, stworzycielki życia, budowniczyni rodziny.
POWIERZONE ZADANIA  Ziemia i jej uprawa
U początku dziejów ziemia znajduje się w stanie niepożądanym – niezdolnym do podtrzymania egzystencji istot żywych. Jest ona abiotyczna, pozbawiona wszelkiej roślinności, gdyż – jak czytamy w Rdz 2:5 – „JHWH Bóg nie sprowadzał deszczu na ziemię i nie było komu jej uprawiać”[54]Lub: „nie było człowieka, który mógłby ją uprawiać”.. Powołanie do życia Pierwszego Człowieka-Mężczyzny stanowi odpowiedź na to ostatnie ogniwo problemu – „nie było komu jej uprawiać”[55]Lub: „nie było człowieka, który mógłby ją uprawiać”..

W konsekwencji
Człowiek zapewnia sobie źródło pożywienia lub utrzymania.
Mężczyzna i jego samotność
Podobnie jak pierwotna ziemia pozostawała „samotna” i konieczne było stworzenie Człowieka, który będzie ją uprawiać, tak i sam Człowiek-Mężczyzna potrzebuje Kobiety, aby zaradziła jego samotności.

W konsekwencji
Kobieta sprowadza na świat nowe życie i buduje społeczność ludzką na ziemi.
TERMINOLOGIA I METAFORYKACzasownik וַיִּיצֶר[56]Hebr. וַיִּיצֶר, wajjîṣer, „ukształtował, ulepił, uformował”. w Rdz 2:7
JHWH ukazany zostaje jako rzemieślnik lub artysta, pracujący z materią nieożywioną, formujący ją, nadający jej kształt. Pierwszy Człowiek jest niczym ceramiczny wyrób garncarza, który następnie napełnia się, dzięki czemu może spełniać swoje zadanie.

Rzeczowniki עָפָר[57]Hebr. עָפָר, ʿâp̄âr – „proch, pył, luźna ziemia, wierzchnia warstwa gleby, garść ziemi, glina”. i אֲדָמָה[58]Hebr. אֲדָמָה, ʾăḏâmâ – „ziemia, gleba”. w Rdz 2:7
Autor posiłkuje się tutaj niezwykle popularnym w literaturze i sztuce starowschodniej motywem stworzenia człowieka bądź też całego gatunku ludzkiego z ziemi lub gliny[59]Pisałem o tym tutaj..

Czasownik וַיִּפַּח[60]Hebr. וַיִּפַּח, wajjippaḥ, „tchnąć, wdmuchnąć”. W kontekście pracy metalurgów i kowali również: „rozdmuchiwać [żar], rozniecać, podsycać [temperaturę w … Continue reading i rzeczownik אַפַּיִם[61]Hebr. אַפַּיִם, ʾappajim, „nozdrza”. W kontekście metalurgicznym termin ten może oznaczać „dysze powietrzne”, a także „piece hutnicze” i „profesję … Continue reading w Rdz 2:7
Pisarz zdaje się odwoływać do powszechnego w kulturze starożytnego Egiptu motywu wdmuchania życia w wykreowaną istotę[62]Omawiałem to zagadnienie w tym tekście..

Ponadto, Pierwszy Człowiek przyrównany zostaje do pieca hutniczego, który Bóg Hebrajczyków lepi z ziemi, by po chwili rozdmuchać w nim żar życia. Metaforyka metalurgiczna pozostaje kwestią otwartą i niepewną. Stawiam przy niej znak zapytania[63]Zajrzyjcie do mojej odpowiedzi na podniesione przez jednego z czytelników pytanie dot. metaforyki metalurgicznej w Rdz 2:7b..
Rzeczownik צֵלָע[64]Hebr. צֵלָע, ṣēlâʿ, „żebro, bok” (w Rdz 2:21-22). W pozostałych kontekstach: (1) „przybudówka, boczna komnata, alkowa, alkierz”, (2) „podpora, belka”, … Continue reading i czasownik וַיִּבֶן[65]Hebr. וַיִּבֶן, wajjiḇen, „budować, stawiać, wznosić, konstruować, rozbudowywać, odbudowywać, przebudowywać, tworzyć”. Z racji sytuacji gramatycznej w wersie Rdz 2:22 … Continue reading w Rdz 2:21-22
JHWH ukazany jest jako budowniczy i architekt, który stawia dom, wznosi namiot lub konstruuje przybytek. Czasownik z rdzenia בנה, bnh (bet-nun-he) przywołuje dodatkowo kontekst „zapewniania sobie potomstwa” i „podtrzymywania ciągłości rodziny, plemienia, ludu”[66]Znany nam z omówionych wcześniej Rdz 16:1-2 i Rdz 30:1-3, a także dziesięciu innych fragmentów (Pwt 25:9, Ps 28:5, Jr 12:16, Jr 24:6, Jr 31:4, Jr 33:7, Jr 42:10, Ml 3:15)..

Rzeczownik אִשָּׁה w Rdz 2:23
Termin אִשָּׁה, ʾiššâ, „kobieta, żona, partnerka” zestawiony zostaje w tym wersie ze słowem אִישׁ, ʾîš, „mężczyzna, mąż”. Wskazują one na relacyjny, małżeński aspekt wspólnoty dwojga[67]W przeciwieństwie do tego czysto prokreacyjnego, wyrażonego w Heksaemeronie przy pomocy terminów זָכָר וּנְקֵבָה, zâḵâr ûnqēḇâ, „samce i samice” w Heksaemeronie. … Continue reading.

Imię חַוָּה w Rdz 3:20
Imię חַוָּה, ḥawwâ, „Chawa, Ewa” podkreśla rolę, jaką autor biblijny nadaje archetypicznej Kobiecie – rolę życiostwórczyni, rodzicielki, matki i budowniczyni rodziny[68]Poświęciłem temu zagadnieniu ostatni wpis..
GRY SŁÓW I
INTERTEKSTUALNOŚCI
Rdz 2:7
Utworzona na bazie etymologii popularnej relacja między אָדָם, ʾâḏâm i אֲדָמָה, ʾăḏâmâ, „człowiekiem, ludzkością, rodzajem ludzkim” a „ziemią, glebą” jako budulcem, z którego powstał. Tę grę słów możemy oddać w przekładzie jako duet „ziemianin”-„ziemia”[69]Koniecznie małą literą w obu przypadkach..

Sylwetka biblijnego Pierwszego Mężczyzny, ulepionego z kleistej, zwilżonej ziemi przywodzi na myśl znaną z Eposu o Gilgameszu postać Enkidu – pokrytego sierścią dzikusa, który żyje w niczym niezakłóconej harmonii z naturą, przyjaźni się ze zwierzętami i który tak jak one żywi się trawą, hasając po polach i lasach w stroju adamowym. Historia Enkidu zbiega się z historią hebrajskiego Adama w wielu punktach[70]Więcej na ten temat znajdziecie w tym miejscu..

Rdz 2:5, Rdz 2:15 i Rdz 3:23
Człowiek powołany zostaje do pracy na roli. Paralelny motyw obserwujemy w czterech utworach mezopotamskich. Autor biblijny prawdopodobnie polemizuje z ich perspektywą na los i status rodzaju ludzkiego.
Rdz 2:21-22
Starohebrajskie צֵלָע, ṣēlâʿ, „żebro, bok” jako intertekstualne odwołanie do sumeryjskiego ti, „żebro, życie” oraz postaci bogini Ninti z mitu o Enkim i Ninhursag[71]Pisałem o tym tutaj..

Motyw „zbudowania” Kobiety, wyrażony w Rdz 2:21-22 czasownikiem וַיִּבֶן, wajjiḇen, obecny jest również w staroegipskiej Opowieści o dwóch braciach.

Rdz 3:20
Pisarz posługuje się w tym wersie grą słów חַוָּה, ḥawwâ, „Chawa, Ewa, życiostwórczyni, rodzicielka, autorka życia” i חָי, ḥâj, „żyjący, ten, który żyje” by tym mocniej uwydatnić rolę Pierwszej Kobiety jako Pramatki rodzaju ludzkiego. Oba te wyrazy pochodzą z tego samego rdzenia starohebrajskiego, tj. חיה, ḥjh (chet-jod-he).

Nadany Ewie tytuł אֵם כָּל־חָי, ʾēm kol-ḥâj, „matki każdego żyjącego”[72]Lub: „matki wszystkich żyjących”. kieruje nasz wzrok ku postaciom wielkich bogiń-pramatek, stworzycielek życia, znanych nam z mitologii starożytnego Bliskiego Wschodu[73]Pisałem o tym tutaj..
LOS I
PRZEZNACZENIE  
Śmiertelnik
Przeznaczeniem archetypicznego Człowieka jest powrócić do ziemi, z której został wzięty. אָדָם, ʾâḏâm staje się na powrót częścią אֲדָמָה, ʾăḏâmâ (Rdz 3:19)[74]Motyw powracania śmiertelnika do ziemi (z wykorzystaniem tego samego hebrajskiego słownictwa) widzimy również w Rdz 3:23, Hi 10:9, Hi 34:15, Ps 104:29, Ps 146:4 oraz Koh 3:20..

Żyjący z ziemi
Losem archetypicznego Mężczyzny jest utrzymywać się z pracy swoich rąk i owoców ziemi, po której stąpa (Rdz 2:5, Rdz 2:15-16, Rdz 3:17-19).
Towarzyszka życia
Losem archetypicznej Kobiety jest zaradzić samotności Mężczyzny (Rdz 2:18, Rdz 2:23-24, Rdz 3:16).

Matka
Przeznaczeniem archetypicznej Kobiety w wizji pisarza biblijnego jest zapewnienie rodzajowi ludzkiemu potomstwa (Rdz 3:16, Rdz 3:20, Rdz 4:1-2, Rdz 4:17, Rdz 4:19-22, Rdz 4:25-26).
SĄD NAD PIERWSZYMI LUDŹMIRdz 3:17-19
Sąd nad Pierwszym Człowiekiem-Mężczyzną czyni oba opisane powyżej obszary jego Losu i przeznaczenia trudniejszymi, dokuczliwszymi i o wiele bardziej brzemiennymi w skutkach. Primo, Pierwszy Człowiek – przepędzony z Ogrodu i oddzielony od drzewa życia – staje się nieodwołalnie śmiertelny. Secundo, utrzymywanie się z ziemiopłodów i pracy własnych rąk staje się znojem i mozołem.
Rdz 3:16
Dokładnie tak, jak w przypadku wyroku wydanego na Pierwszym Mężczyźnie, boski werdykt nad Kobietą dotyka obu obszarów jej Losu i przeznaczenia, nakreślonych w wierszu wyżej. Archetypiczna rola żony i towarzyszki oraz archetypiczna rola matki-stworzycielki życia sprzężone zostają odpowiednio z poniżeniem i cierpieniem.

Konsekwentna precyzja słowa

Autor starohebrajski realizuje swoją literacką wizję historii edeńskiej z konsekwentną precyzją. Zarówno w samych opisach antropogenezy, jak i kolejnych fragmentach, opowiadających o perypetiach Pierwszych Ludzi, pisarz celowo dobiera takie imiona, słownictwo, obrazy i motywy, aby wtłoczyć archetypiczne postaci Mężczyzny i Kobiety w przypisane im dość wąskie, modelowe role. Pozwala on, by rozdziały opowieści o Edenie zapieczętowały tożsamość nie tylko samych Prarodziców, ale również wszystkich nadchodzących pokoleń śmiertelników.

Wspólny, starowschodni tygiel kulturowy

Nie tylko opisy stworzenia Pierwszego Człowieka-Mężczyzny i Pierwszej Kobiety, ale i cała narracja edeńska przesycone są intertekstualnościami i nawiązaniami do szerokiego wachlarza motywów i pierwiastków fabularnych z literatury i sztuki starożytnego Bliskiego Wschodu.

Patriarchalny wydźwięk narracji

W przeciwieństwie do wymowy Heksaemeronu, monumentalnego opisu stworzenia świata i jego mieszkańców, w którym przedstawiciele praludzkości – kobiety i mężczyźni – otrzymują ten sam status, tę samą pozycję, to samo błogosławieństwo i to samo zadanie (Rdz 1:26-28), spomiędzy ustępów opowiadających o Edenie (Rdz 2:4b – Rdz 5) przeziera starowschodnia myśl patriarchalna.

Wyraża się ona w kilku punktach:

  • To Mężczyzna stworzony zostaje jako pierwszy. Kobieta powstaje w drugiej kolejności, na bazie fragmentu jego ciała.
  • W rozumieniu autora starohebrajskiego Kobieta powołana zostaje do życia jako remedium na samotność Pierwszego Mężczyzny.
  • Mężczyzna nadaje imię swojej partnerce[75]Najpierw w Rdz 2:22-23, gdzie nowo stworzona Kobieta nazwana zostaje „żoną, partnerką”, a następnie w Rdz 3:20, w którym Mężczyzna nadaje jej imię חַוָּה, ḥawwâ.. Na starożytnym Bliskim Wschodzie akt nadawania imienia był oznaką niesymetryczności zajmowanych pozycji (na przykład w relacji rodzic-dziecko) lub wręcz przejawem egzekwowania władzy (na przykład monarchy nad poddanym). Gdy JHWH przyprowadza zwierzęta do Człowieka-Mężczyzny, ten każdemu z nich nadaje odpowiednią nazwę, uczestnicząc tym samym w procesie sprawowania zwierzchności nad światem (Rdz 2:19-20). Przy nadaniu imienia Pierwszej Kobiecie przez Adama mamy do czynienia z analogiczną asymetrią statusów.
  • Wyrok Boga Izraela nad Kobietą w Rdz 3:16 jest znacznie surowszy niż ten ogłoszony nad Mężczyzną w Rdz 3:17-19.

Antropomorficzne słownictwo zwiastuje domeny działalności starożytnego człowieka

Podczas gdy w Heksaemeronie podejmowane przez Boga Izraela czynności wyrażane są językiem oszczędnym, minimalistycznym, świadomie ograniczonym do skrupulatnie dobranych leksemów, w opowieści o Edenie spotykamy się ze słownictwem nie tylko o wiele plastyczniejszym, działającym na nasze zmysły, ale również odwołującym się do codzienności życia i pracy mieszkańców starożytnego Bliskiego Wschodu.

Czasowniki wajjiqtol, którymi pisarz posługuje się do wyrażenia kolejnych składników boskiej kreacji to:

  • וַיִּצֶר, wajjîṣer, „ukształtował, ulepił, uformował” w Rdz 2:7 i Rdz 2:19 – praca garncarzy, ceglarzy, rzeźbiarzy i rzemieślników
  • וַיִּפַּח, wajjippaḥ, „wdmuchał, tchnął, wtłoczył (powietrze)” w Rdz 2:7 – praca kowali, metalurgów i dymarzy
  • וַיִּטַּע, wajjiṭṭaʿ, „zasadził” w Rdz 2:8 – praca rolników, plantatorów, hodowców, sadowników i winogrodników
  • וַיַּצְמַח, wajjaṣmaḥ, „wyhodował, sprawił, że wyrosły (drzewa)” w Rdz 2:9 – praca rolników, plantatorów, hodowców, sadowników i winogrodników
  • וַיִּבֶן, wajjiḇen, „zbudował, przebudował, uformował” w Rdz 2:22 – praca budowniczych, architektów, cieśli, kamieniarzy i murarzy
  • וַיַּעַשׂ, wajjaʿaś, „sporządził” i וַיַּלְבֵּשׁ, wajjalbēš, „przyodział, ubrał” w Rdz 3:21 – praca tkaczy i krawców

Wszystkie one w pewnym sensie zapowiadają obszary działalności Pierwszych Ludzi i ich potomków. Każda z tych domen stanowić będzie istotną część składową kiełkującej cywilizacji.

Ziemia i rodzina jako lejtmotywy w Księdze Rodzaju

Postacie Adama i Ewy, rozumiane jako archetypy Człowieka-Mężczyzny i Kobiety, swoimi historiami i zmaganiami wytyczają swego rodzaju ścieżki, po których kroczyć będą wszyscy ich potomkowie.

Przy pomocy opowieści o Edenie autor hebrajski nakreśla najważniejsze, przewodnie tematy i relacje, którymi poprzetykana jest reszta rozdziałów tej księgi. Los i przeznaczenie Adama i Ewy[76]Odsyłam tu do wyrzeźbionej powyżej tabeli. niczym fatum ciąży na kolejnych pokoleniach ludzi.

  • Gdy Kain, rolnik dopuszcza się mordu na swoim bracie Ablu, za sprawą przelanej krwi ziemia staje się dla niego przeklęta, a on sam – teraz już tułacz bez ziemi – zmuszony jest wędrować po krainach na wschód od Edenu. Dopiero jego potomek łamie tę klatwę i staje się człowiekiem osiadłym.
  • W historii rodziny Noego i globalnego kataklizmu czytamy o tym, jak namiastka ludzkości zostaje oderwana od ziemi, by – po jej oczyszczeniu – móc ją na nowo zapełnić.
  • 10 rozdział Księgi Rodzaju przedstawia poszczególne nacje ziemskie, ich protoplastów i krainy, w jakich się osiedliły.
  • Opowiadanie o wieży Babel zasadza się na fundamencie ludu mówiącego jednym językiem, zamieszkującego ziemię Szinear. Bóg Hebrajczyków nie tylko miesza ich język, pozbawiając ich w konsekwencji możliwości porozumiewania się, ale i pozbawia ich ziemi, zmuszając do rozproszenia się po różnych krainach.
  • Cykl narracji o hebrajskich patriarchach – Abrahamie, Izaaku i Jakubie oraz ich żonach – to synteza opowieści o relacji rodziny i ziemi. Patriarchowie-ojcowie wędrują w poszukiwaniu nowych, lepszych ziem dla swoich rodzin i trzód, które zapewniają im utrzymanie. Patriarchinie-matki zmagają się z bezpłodnością i chwytają kłopotliwych rozwiązań, aby zapewnić swoim rodom wyczekiwanych potomków.
  • Dwunastu synów Jakuba-Izraela to jedynie początek biblijnej podróży i fantastyczny wstęp do kolejnych ksiąg Starego Testamentu, opowiadających o zmiennych kolejach losu Dwunastu Plemion Izraela, które wędrują, osiedlają się, opanowują ziemię, by wreszcie ją utracić, a potem doń powrócić.

Właśnie z tego powodu Księga Rodzaju nazywana bywa również Księgą Początków. I to księgą wielu początków – dodajmy.

Źródło obrazu: ©IamYM | stock.adobe.com

Przypisy

Przypisy
1 Podoba mi się (i to bardzo!) propozycja M. Pieli dla tego wersu: „ulepił człowieka z garści ziemi”. Myślę, że razem z „wierzchnią warstwą gleby” stanowią one lepsze tłumaczenia niż klasyczne „z prochu ziemi”.
2 Forma wajjiqtol czasownika prostego 3 os. l. poj. r. męskiego z rdzenia יצר, jṣr (jod-cade-resz).
3 Forma wajjiqtol czasownika prostego 3 os. l. poj. r. męskiego z rdzenia נפח, npḥ (nun-pe-chet).
4 Szersze omówienie wykorzystanych w Rdz 2:7 terminów znajdziecie w tych trzech wpisach: tutaj, tutaj i tutaj.
5 Czterech z Mezopotamii, dwóch z Egiptu i jednym ze starożytnego Ugarit (kultura kananejska). Do nich dodać możemy jeszcze mity Hellenów.
6 W pięciu z Egiptu i jednym z Mezopotamii.
7 Z perspektywy językoznawczej oba te terminy mają wspólną etymologię – rdzeń אדם, ʾdm (alef-dalet-mem), ale אָדָם, ʾâḏâm nie jest derywatem słowa אֲדָמָה, ʾăḏâmâ.
8 Nie są to jedyne miejsca w Biblii hebrajskiej, gdzie taka koncepcja jest sformułowana. Obok nich wymienić należy również: Hi 10:9, Hi 34:15, Ps 104:29, Ps 146:4 oraz Koh 3:20.
9 Lub klasyczniej: „w pocie czoła będziesz jadł chleb”.
10 Lub dokładniej: „do gleby”.
11 Lub: „gdyż to z niej zostałeś wzięty”.
12 „Garścią ziemi” – wzoruję się tutaj na przekładzie M. Pieli.
13 W tym miejscu warto zaznaczyć, że nasze kulturowe wyobrażenie na temat biblijnego Raju i życia w nim jest najprawdopodobniej mylne. Uważna lektura początkowych rozdziałów Księgi Rodzaju pokazuje, że ani zwierzęta, ani Pierwsi Ludzie nie zostali stworzeni jako nieśmiertelni. Wieczną młodość zapewniało zasadzone w Ogrodzie drzewo życia. Gdy Człowiek zostaje zeń wypędzony, a w konsekwencji traci dostęp do owoców drzewa życia – zaczyna umierać. Podobnie rzecz się ma w przypadku pracy. W wizji pisarzy starohebrajskich była ona wpisana w egzystencję człowieka już od samego początku. Wygnanie z Edenu i przeklęcie ziemi przez JHWH uczyniło ją jedynie trudną i znojną.
14 Lub też: „żadne krzewy polne”.
15 Lub: „żadne rośliny uprawne”, „żadne trawy polne”.
16, 54, 55 Lub: „nie było człowieka, który mógłby ją uprawiać”.
17 Lub: „doglądał go, opiekował się nim”. Czasowniki עָבַד, ʿâḇaḏ i שָׁמַר, šâmar, wykorzystane tutaj do nakreślenia postawionego przed Człowiekiem zadania, dość często funkcjonują w kontekstach związanych ze sprawowaniem kultu świątynnego, liturgii i służby kapłańskiej (Lb 1:53, Lb 3:7-8, Lb 4:23-24, Lb 4:26, Lb 8:26, Lb 18:5-7, Pwt 13:5, Joz 22:5, Ml 3:14). Jest to jedna z wielu wskazówek, za pośrednictwem których wywodzący się ze środowiska kapłańskiego autor daje do zrozumienia, że zasadzony przez JHWH Ogród pełnił rolę proto-Świątyni. Podobne wskazówki obserwujemy w Heksaemeronie (Rdz 1:1-2:4a) – z tą różnicą, że Świątynią jest cały stworzony przez Boga Izraela świat.
18 Ci z was, którzy znają hebrajski biblijny i czytają tekst w oryginale, z pewnością zwrócili uwagę na nieoczekiwane w tej sytuacji gramatycznej zaimki sufigowane w formie 3 os. l. poj. r. żeńskiego. Omówienie tego zagadnienia zostawiam na inną okazję.
19 Lub: „ludzi”.
20 Lub: „ziemię, z której został wzięty”. Dwuznaczność wymowy przekładu jest celowa i ma odzwierciedlać dwuznaczność brzmienia tekstu oryginalnego.
21 Tłumaczenie: K. Szarzyńska, Mity sumeryjskie.
22 Tłumaczenie: K. Łyczkowska, „Starobabiloński mit o Atrachasisie”.
23 Tłumaczenie: K. Łyczkowska, „Starobabiloński mit o Atrachasisie”, Mity akadyjskie.
24 Tłumaczenie: K. Łyczkowska, „Enūma eliš„, Mity akadyjskie.
25 W wymowie starożytnej, rekonstruowanej: Ḥałłâ. Pierwszą głoskę wymawiamy gardłowo, podwójne /ł/ wzdłużamy, a całe słowo akcentujemy na ostatnią sylabę.
26 Pełen wywód na ten temat znajdziecie tutaj.
27 Lub: „człowiek”.
28 „Każdego żyjącego”, hebr. כָּל־חָי, kol-ḥâj. Również: „wszystkich żyjących”, jako że imiesłów חָי, ḥâj może być tutaj użyty w sensie zbiorowym. Hebrajski חָי, ḥâj, „żyjący, ten, który żyje” pochodzi z korzenia wyrazowego חיה, ḥjh (chet-jod-he).
29 Jedynym polskim przekładem, w którym podjęto próbę odwzorowania gry słów w tym wersie (חַוָּה, ḥawwâ, „Chawa, Ewa, życiostwórczyni” i חָי, ḥâj, „żyjący” pochodzą z tego samego rdzenia) jest tłumaczenie dra Marka Pieli: Wtedy człowiek dał swej żonie na imię Ewa, bo kto żyw, jest owocem jej żywota. Z kolei w Septuagincie, starożytnym przekładzie Starego Testamentu na grekę, tłumacz oddał hebrajskie imię Ewy jako Ζωή, Zōē, czyli po prostu „Życie” (najwyraźniej z powodu braku sensownego ekwiwalentu). Tekst grecki ma następującą postać: καὶ ἐκάλεσεν Αδαμ τὸ ὄνομα τῆς γυναικὸς αὐτοῦ Ζωή, ὅτι αὕτη μήτηρ πάντων τῶν ζώντων, „Adam nadał swojej żonie imię Zoe (Życie), bo ona jest matką wszystkich żyjących”. Obecny w Rdz 3:20 kalamburowy związek między słowami można spróbować oddać w następujący sposób: Mężczyzna nadał swojej żonie imię Rodzicielka, gdyż to za jej sprawą narodził się każdy, kto żyje.
30 A właściwie: z rdzenia בני, bnj (bet-nun-jod).
31 Lub: „pogrążył Mężczyznę w głębokim śnie”.
32 Lub: „jeden z jego boków”.
33 Lub: „bok”.
34 Lub: „przebudował”.
35 Językoznawcy w zasadzie nie są zgodni, czy jest to jedynie (metaforyczna) odnoga omawianego tu korzenia בנה, bnh (bet-nun-he), czy może raczej niezależna jednostka leksykalna. Dla naszego rozważania nie jest to istotne.
36 Lub: „służkę”.
37 Lub: „służką”.
38 Lub dynamiczniej: „być może za jej sprawą mój ród zapewni sobie potomka”. Jest to jeden z wymienionych powyżej przykładów szczególnego wystąpienia czasownika אִבָּנֶה, ʾibbâne – formy jiqtol koniugacji nifʿal, 1 os. l. poj. z omawianego rdzenia בנה, bnh.
39 Lub: „że nie urodziła mu potomków, dzieci”.
40 Lub: „współżyj z nią, żeby rodziła na moje kolana”. Opatrzony spójnikiem waw czasownik וְתֵלֵד, wəṯēlēḏ, „rodzi, urodzi” może być w tym miejscu odczytywany jako jussivus („niech rodzi, niech urodzi”) lub też jako część konstrukcji imperativus + waw + jiqtol, wyrażającej zdanie okolicznikowe celu („żeby urodziła na moje kolana”).
41 „Kolana” są najprawdopodobniej eufemistycznym określeniem narządów płciowych (podobnie jak w języku akadyjskim) lub też ich okolic. Przy pomocy idiomu „rodzić na czyjeś kolana” autor opisuje praktykowany na starożytnym Bliskim Wschodzie zwyczaj adoptowania dziecka urodzonego przez matkę zastępczą.
42 Lub: „za jej sprawą również i mój ród zapewni sobie potomka”. Dokładnie tak jak we fragmencie Rdz 16:1-2, użyty tu został czasownik אִבָּנֶה, ʾibbâne, czyli forma jiqtol koniugacji nifʿal, 1 os. l. poj. z korzenia בנה, bnh.
43 Z tego powodu w żydowskiej tradycji rabinicznej Pierwszą Kobietę przyrównuje się do Mieszkania (Przybytku) JHWH oraz późniejszej Świątyni w Jerozolimie.
44 W staroegipskich Napomnieniach Amenemopeta pierwiastek budowlany oraz motyw ulepienia człowieka z „tego, co na dole” łączą się: „człowiek jest gliną i słomą, a bóg jest jego budowniczym”.
45 Utwór ten jest, rzecz jasna, o wiele starszy od kompozycji biblijnej.
46 Czy przypomina wam to pewną biblijną postać?
47 Jak wielu starowschodnich bohaterów literackich.
48 Tłumaczenie angielskie Edwarda F. Wente.
49 Tłumaczenie polskie moje.
50 W staroegipskim: qd=k.
51 W tekstach odnalezionych w starożytnym porcie Ugarit, położonym na północ od Ziemi Izraela, bóg El (czyli najwyższe bóstwo kananejskiego panteonu do czasu przejęcia władzy przez Baala) tytułowany jest bnj bnwt, „stworzycielem stworzeń”. Ugarycki rdzeń bnj to odpowiednik omówionego wyżej starohebrajskiego בנה, bnh (בני, bnj).
52 Lub: „niedobrze jest Człowiekowi być samemu”.
53 Lub: (1) „uczynię mu odpowiednią dla niego pomoc”, (2) „stworzę dla niego partnerkę”. M. Piela proponuje konkretyzację rzeczownika עֵזֶר, ʿēzer, „pomoc” i odczytanie go jako kolektywu: „stworzę mu godnych pomocników”.
56 Hebr. וַיִּיצֶר, wajjîṣer, „ukształtował, ulepił, uformował”.
57 Hebr. עָפָר, ʿâp̄âr – „proch, pył, luźna ziemia, wierzchnia warstwa gleby, garść ziemi, glina”.
58 Hebr. אֲדָמָה, ʾăḏâmâ – „ziemia, gleba”.
59 Pisałem o tym tutaj.
60 Hebr. וַיִּפַּח, wajjippaḥ, „tchnąć, wdmuchnąć”. W kontekście pracy metalurgów i kowali również: „rozdmuchiwać [żar], rozniecać, podsycać [temperaturę w piecu]”.
61 Hebr. אַפַּיִם, ʾappajim, „nozdrza”. W kontekście metalurgicznym termin ten może oznaczać „dysze powietrzne”, a także „piece hutnicze” i „profesję metalurgów” (w obu przypadkach na bazie metonimii).
62 Omawiałem to zagadnienie w tym tekście.
63 Zajrzyjcie do mojej odpowiedzi na podniesione przez jednego z czytelników pytanie dot. metaforyki metalurgicznej w Rdz 2:7b.
64 Hebr. צֵלָע, ṣēlâʿ, „żebro, bok” (w Rdz 2:21-22). W pozostałych kontekstach: (1) „przybudówka, boczna komnata, alkowa, alkierz”, (2) „podpora, belka”, (3) „bok [przedmiotu], boczna część [obiektu], strona [budowli]”, (4) „zbocze [góry]”, (5) „deski, drewniane płyty do zabudowywania ścian”.
65 Hebr. וַיִּבֶן, wajjiḇen, „budować, stawiać, wznosić, konstruować, rozbudowywać, odbudowywać, przebudowywać, tworzyć”. Z racji sytuacji gramatycznej w wersie Rdz 2:22 oddaję go jako „uformował, przebudował”.
66 Znany nam z omówionych wcześniej Rdz 16:1-2 i Rdz 30:1-3, a także dziesięciu innych fragmentów (Pwt 25:9, Ps 28:5, Jr 12:16, Jr 24:6, Jr 31:4, Jr 33:7, Jr 42:10, Ml 3:15).
67 W przeciwieństwie do tego czysto prokreacyjnego, wyrażonego w Heksaemeronie przy pomocy terminów זָכָר וּנְקֵבָה, zâḵâr ûnqēḇâ, „samce i samice” w Heksaemeronie. Poświęciłem temu zagadnieniu jeden z wcześniejszych tekstów.
68 Poświęciłem temu zagadnieniu ostatni wpis.
69 Koniecznie małą literą w obu przypadkach.
70 Więcej na ten temat znajdziecie w tym miejscu.
71 Pisałem o tym tutaj.
72 Lub: „matki wszystkich żyjących”.
73 Pisałem o tym tutaj.
74 Motyw powracania śmiertelnika do ziemi (z wykorzystaniem tego samego hebrajskiego słownictwa) widzimy również w Rdz 3:23, Hi 10:9, Hi 34:15, Ps 104:29, Ps 146:4 oraz Koh 3:20.
75 Najpierw w Rdz 2:22-23, gdzie nowo stworzona Kobieta nazwana zostaje „żoną, partnerką”, a następnie w Rdz 3:20, w którym Mężczyzna nadaje jej imię חַוָּה, ḥawwâ.
76 Odsyłam tu do wyrzeźbionej powyżej tabeli.